14 stycznia 2019
Nie dajmy przebić swoich serc nienawiścią. Jedno serce dziś już pękło.

Nienawiść to potęga. Historia wielokrotnie udowadniała nam, ile ma w sobie mocy niszczenia. To wiemy. A dziś wiemy jeszcze bardziej. Wiemy, co może zrobić na poziomie jednostki. Rodzin. Społeczeństw. Krajów. Państw. Kontynentów. Wiemy. Wiemy. Wiemy. 

Nie dajmy przebić swoich serc nienawiścią. Jedno serce dziś już pękło

My cząstkę tej nienawiści z natury rzeczy nosimy w sobie. Czy tego chcemy czy nie, czy nam się to podoba czy nie. Jesteśmy cieniem i jasnością. Złem i dobrem. Miłością i nienawiścią. My mamy te cząstki w sobie ale każdego dnia świadomie lub nie, wybieramy i możemy wybrać inaczej. Więc oprócz modlitwy, medytacji, marszów pokoju i wszystkiemu, co w imię Miłości i pamięci Prezydenta Adamowicza, czujecie, że chcecie dziś zrobić, to bądźcie dziś, jutro, pojutrze i później, i każdego dnia świadomie bliżej jasnej swojej strony. 

  • Uśmiechnijmy się do kierowcy obok. 
  • Wpuśćmy panią do kolejki w Lidlu, która się pcha. 
  • Nie obrażajmy innych na portalach społecznościowych i nie schodźmy do językowego poziomu zła. 
  • Ustąpmy miejsce komu potrzeba w tramwaju.
  • Pomóżmy z bagażem w pociągu.
  • Podziękujmy koledze z pracy za coś. 
  • Zadzwońmy do kogoś z kim dawno nie rozmawialiśmy.
  • Podziękujmy kasjerowi w sklepie a nie znikajmy w telefonie.
  • Itd. 

Bądźmy obecni w Miłości. Jest milion wyrazów miłości. Jest też milion wyrazów nienawiści. W sieci w najbliższych dniach będziemy widzieć jedno i drugie. I błagam nie dajmy sobie wmówić, że nienawiść zwycięży. Miłość jest sto milionów razy silniejsza, ale trzeba ją praktykować z takim samym zacięciem, z jakim praktykuje się nienawiść. Trzeba praktykować miłość tak cholernie mocno, jak mocno chce zwyciężać zło. Nienawiść umiera pod ciężarem Miłości. Na to tez mamy w dowody. W jednostce. W rodzinach. W społeczeństwach. W krajach. W państwach. W kontynentach. 

Nie dajmy przebić swoich serc nienawiścią. Jedno serce dziś już pękło. Pilnujcie swoich, żeby nie pękły, nie obrosły w nienawiść, nie pokryły się nieprzepuszczalną dla miłości zbroją. One muszą nadal bić. Muszą żyć. Tylko tak przeżyjemy. Tylko tak dla naszych dzieci, wnuków i prawnuków zbudujemy świat pełen Miłości. To jedyna droga. Bo to właśnie tym „banalnym” dobrym gestem, uśmiechem, słowem i myślą uczcimy śmierć, która póki co, wydaje się być kompletnie bez sensu. 

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

18.06-1
Spark in the dark.
Dziś w ramach cyklu spotkań (po)wolna sobota w Pałacu Potockich w Krakowie, niejaka wspaniała Aga Kozak zapytywała mnie o wiele rzeczy. Jeden z wąt...
17.06
Przeprosiny.
Dziś prowadziłam warsztaty podczas których wywiązała się dobrrrrra dyskusja o przepraszaniu. Cóż to jest za kompetencja. O panie!
Bez-tytulu
Sukienkowatość.
Łazienkowe selfie modowe z Paryża. Musicie wiedzieć (nic nie musicie ale ten zwrot jakiś taki ładny), że ja baaaaaaaaardzo długo w swoim życiu nie ...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj