24 listopada 2016
Zrobisz wszystko, żeby ze mną pracować.

Ponieważ ten temat wraca co jakiś czas a to u mnie, a to u kolegów i koleżanek, nawet u moich klientów coachingowych, którzy mierzą się z tematem cen, to poczułam, że to dobry moment na dwa (dzieścia dwa) słowa w temacie.

Zrobisz wszystko, żeby ze mną pracować

Jest taka sztuka teatralna „Czego nie widać”, która w skrócie rzecz ujmując opowiada o kulisach powstawania spektaklu. Fascynujące jest widzieć taki świat od środka. Otwiera się nam wtedy inna perspektywa - perspektywa przygotowań, wysiłku, bałaganu który prowadzi do porządku widocznego w efekcie końcowym przez widzów. Trochę przypomina mi to, o pokorze do przygotowań, czyli do tego, czego zazwyczaj nie widać albo czego widzieć nie chcemy. I podobnie czasem jest ze mną, kiedy ktoś patrzy na moją pracę i komentuje ją „tylko” od strony widza.

Z takiej połowicznej perspektywy to może wyglądać jakoś tak: „Ale ma fajnie. Jeździ uczyć się po świecie, podróżuję zawodowo po Polsce, prowadzi warsztaty, które się znakomicie „sprzedają”, zapraszają ją do wywiadów, gazet, radia.”

I czasem potem padają, wprost ale częściej nie wprost, komentarze, że „ok ale jest za droga, to jest za drogie albo kosztuje za dużo i skąd w ogóle taka cena, przecież jest tyle rzeczy tańszych albo w ogóle za darmo, na rynku.”

Są też komentarze w stronę takich przekonań: „Za pomaganie nie powinno się brać pieniędzy. Psycholog to przecież służba”. Jak ja bym chciała to przekonanie odczarować. Psycholog to zawód jak każdy inny. I intencja rzeczywiście jest pomagania. Pomagania innym, ale też sobie samemu, żeby można było opłacić z tej pracy swoje życie.

I z jednej strony rozumiem i szanuję, że jakaś cena może być dla kogoś na ten moment nieosiągalna. Są różne priorytety na różnych etapach naszego życia. To kumam.

To, co sprawia mi trudność, to komentarze mówiące, że coś „nie powinno” tyle kosztować. A ile powinno? I kto ma przybijać pieczątkę „taka cena jest OK” albo „ale taka już nie jest do zaakceptowania”.

Decyzja o kupnie lub jego braku jest jednocześnie informacją o tym:
- czy uważam, że taki zakup jest dla mnie na ten moment OK czy właśnie nie
- czy widzę w nim wartość równoznaczną z zainwestowaniem takiej czy innej kwoty.
Jeśli nie widzę, to nie kupuję. A jeśli widzę, to odkładam i za jakiś czas kupuję.

Co kształtuje akurat moje ceny?

  • Jestem dobra w tym, co robię. Coraz lepsza. Jednocześnie jestem świadoma i z pokorą chylę głowę wiedząc, ile nauki przede mną.
  • Jestem przygotowana do warsztatów, pracuję z materiałami wysokiej jakości, z wiedzą i doświadczeniem gromadzonym w Polsce i za granicą, kontynuuję procesy certyfikacji w różnych szkołach coachingach oraz wydaję czas i pieniądze na superwizje.
  • Wkładam dużo pracy i czasu również w rozwój własny, żeby być w najwyższej formie na sali warsztatowej. Te osoby, które były już u mnie na warsztatach albo pracowały ze mną przy okazji innych projektów wiedzą, że nie dla mnie jest przeciętność.
  • Daję z siebie 100%. Nawet sale warsztatowe, w których pracuję potrzebuję, żeby spełniały pewne określone kryteria i nie są przez to najtańsze.
  • Warsztaty, coachingi i szkolenia to moja praca, moje źródło utrzymania. Chcę móc moje całe życie zawodowe z tym związać, a nie musieć myśleć, z czego opłacę tzw. rachunki. Dzięki temu 100% mojej uwagi idzie na obszar psychologii i siłą rzeczy dzięki temu ciągle się rozwijam, szkolę, uczę i wiem więcej, umiem więcej, działam więcej, bo mogąc się z tego utrzymać, mam czas i środki na rozwój metod, siebie, odkrywanie i sprowadzanie do Polski nowych narzędzi.

Pani Swojego Czasu napisała kiedyś na swoim blogu tak: „Jeśli ktoś chce współpracować właśnie ze mną, to stanie na głowie, żeby to urzeczywistnić. A jeśli ktoś po prostu potrzebuje szkolenia z zarządzania czasem, przeprowadzonego przez dowolnego trenera, byle tylko zmieścić się w budżecie, to ja tym bardziej nie jestem odpowiednią osobą.”

I bardzo się pod tym podpisuje. Nie mam przerośniętego ego i broń mnie Boże przed takim, ale biorąc pod uwagę ile inwestuję w rozwój, wiedzę i naukę czyli ciągłe podnoszenie jakości oferowanych usług, które dostarczam, to moje ceny mają swoje uzasadnienie. Jeśli więc komuś zależy, żeby pracować właśnie ze mną, to to zrobi. Ja serdecznie zapraszam i czekam z otwartymi ramionami 

A jeśli jedynym kryterium jest cena, to rzeczywiście są tańsi na rynku - a my wtedy może spotkamy się przy jakiejś innej okazji.

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

18.06-1
Spark in the dark.
Dziś w ramach cyklu spotkań (po)wolna sobota w Pałacu Potockich w Krakowie, niejaka wspaniała Aga Kozak zapytywała mnie o wiele rzeczy. Jeden z wąt...
17.06
Przeprosiny.
Dziś prowadziłam warsztaty podczas których wywiązała się dobrrrrra dyskusja o przepraszaniu. Cóż to jest za kompetencja. O panie!
Bez-tytulu
Sukienkowatość.
Łazienkowe selfie modowe z Paryża. Musicie wiedzieć (nic nie musicie ale ten zwrot jakiś taki ładny), że ja baaaaaaaaardzo długo w swoim życiu nie ...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj