7 maja 2024
Taniec to język wyrażania się i może prowadzić do wielu odkryć.

„…To, czego brakuje w modelu Campbella, a o czym przypomina nam Murdock, to perspektywa duchowej przemiany naszej bohaterki. Baby z każdą kolejną minutą filmu szuka i odnajduje w sobie, dotąd niedostępne części: kobiecość, zmysłowość, seksualność, ale też chęć pomocy, waleczność i odwagę.

Taniec to język wyrażania się i może prowadzić do wielu odkryć

Następnie, ponosząc koszty, integruje je w sobie, co owocuje metaforyczną śmiercią dziewczynki i narodzinami kobiety. To stare „ja” już nie wystarcza, a nowe nie mieści się w starych ramach, więc kruszeje konstrukcja, kruszeje jej tożsamość.

Baby na nowo uczy się tego, kim jest — choć w moim mniemaniu po prostu odkrywa to, kim zawsze była. Oswaja kobiecość, ale nie w relacji z matką, tylko z innymi kobietami. Doświadcza momentów uniesienia w tańcu, w którym zmysłowość jest naturalnym elementem. Walczy o to, co uznaje za słuszne, choć płaci za to utratą zaufania ojca. 

Oglądałam ten film tysiące razy przekonana, że kocham go za taniec, ale teraz wiem, że kochałam go za o wiele więcej rzeczy. Za portret dorastającej damy z dobrego domu, którą nęci coś, co wykracza poza jej świat. Za to, jaką ważną rolę taniec, także ważny bohater filmu, odegrał w jej rozwoju i relacjach. Obudził uśpione jej części, katalizując dokonującą się transformację. Taniec przeprowadził ją przez śmierć tego, kim świat chciał, żeby była, w stronę życia takiego, jakiego ona sama chciała.

Ja również przez wiele lat wyrażałam się w tańcu, ale z czasem ta część mnie została zagłuszona, a w końcu zamknięta. Do tego stopnia, że zarówno ciało, jak i ruch stały się dla mnie znienawidzonymi elementem mnie i mojego życia. Historia opowiedziana w „Dirty Dancing” przypomina mi, że taniec to język wyrażania się i że może prowadzić do wielu odkryć. Dzięki temu filmowi zaczęła kiełkować we mnie myśl, że ciało nie zagraża, a wręcz przeciwnie — jest cudowną, wspaniałą i potrzebną częścią nas, przy pomocy której możemy ze światem rozmawiać…”

To wycinek z mojej książki. Całość znajdziecie w „To nawet lepiej” Wydawnictwo AGORA

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

BLOG-Tam-pomiedzy-wlasnie-miesci-sie-cale-nasze-zycie
Tam pomiędzy właśnie mieści się całe nasze życie.
Życie ma w sobie schody w górę i schody w dół. Czasem łatwiejsze te pierwsze. A czasem te drugie. Czasem idziemy sami a czasem z kimś. Czasem się m...
BLOG-Odwaznym-i-odwazna-sie-bywa
Odważnym i odważną się bywa.
Koloseum, zwane również Amfiteatrem Flawiuszów, ma dla mnie szczególne znaczenie. Kiedy odłączę potężny kawałek brutalnej historii i zostanę przy r...
BLOG-O-radosci-zycia.-O-lekkosci
O radości życia. O lekkości.
Ostatni weekend spędziłam we Włoszech. Co to był za czas. Jedzenie… sztos. Wino… sztos. Pogoda… sztos. Towarzystwo… sztos. Włochy są o przyjemności...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj