10 września 2020
Światowy dzień zapobiegania samobójstwom.

10 września jest Światowym Dniem Zapobiegania Samobójstwom. Stereotypy są różne. Że słaby psychicznie. Że nie poradziła sobie. Że już nie mógł wytrzymać. Że egoista. Że chora.

Światowy dzień zapobiegania samobójstwom

Statystyki z 2019 pokazują, że najczęściej próby samobójcze podejmują osoby w wieku 30-34. Ale też niechlubną statystkę wzmacniają seniorzy i coraz częściej dzieci. Część z nas właśnie po tym zdaniu weźmie głębszy wdech i wydech, bo jak się tak człowiek zastanowi, to ruch w kierunku odebrania sobie życia, to ruch drastyczny. Wbrew naturze. Ewolucji. Wbrew życiu. Ale może właśnie to krok w kierunku chęci innego życia. Życia która tak nie boli, jak to, które jest obok. Tutejsze. Co takiego więc go poprzedza? Często to moment w którym ktoś „woli” pójść w nieznane pośmiertne niż znane, które go otacza. Brak nadziei, strach, osamotnienie, zdruzgotania, smutek, ból, potworny ból psychiczny to tylko nieliczne przymiotniki opisujące towarzyszące temu krokowi stany. Jak bardzo trzeba stracić nadzieję, żeby żaden promyk się przez ten gąszcz nie przedostał. Nie ma też jednej ścieżki prowadzącej w tę stronę. Zamożni, biedni. Weseli czy smutni. Wysocy czy niscy. Z dobrej czy kiepskiej dzielnicy. Sławni czy nieznani.

Część z Was zna moją historię i choć uwikłanie w zaburzenia odżywiania nie zawsze ze sobą to niosą, to część chorych tracąc nadzieję na wolność poddaje się temu, co mroczne. Anoreksja w ogóle ma w sobie wpisaną chęć zniknięcia. Bulimia trzyma w garści i nie chce puścić. Chorując w wieku 16-19 lat miałam takie chwile, które mnie ściągały w kierunku śmierci. Uwikłanie, lęk i ciągłe napięcie są w którymś momencie tak bardzie nie do wytrzymania. Przenikają ciało, umysł, duszę a wewnętrzny krzyk gasi ostatnie promyki wolności i woli życia. Chce się zniknąć, bo perspektywa życia w mroku jest jak zaproszenie do wiecznego więzienia. I choć nigdy nie targnęłam się na swoje życie to... prosiłam tę Siłę Wyższą zwaną Bogiem, żeby mnie z tej parszywej ziemi zabrał. Nie chciało mi się żyć. Ze złością na niego, rozczarowaniem a nawet gniewem otwierałam oczy kolejnego i kolejnego i kolejnego dnia.
To straszne uczucie budzić się rano i witać dzień myślą „dlaczego karzesz mi tak żyć, chce umrzeć”. To właśnie ta myśl często jest dźwignią spustu karabinu śmierci. Myśli zbijają się w kłęby, nabierają ciężkości, mocy niezwykłej i ściągają w dół. Ściągają w stronę ostatecznej decyzji.

Czasem myśli o najbliższych hamują przed ciosem śmierci a czasem to właśnie pomysł, że tak będzie innym lżej sprawia, że łykamy tabletki, bierzemy pasek od szlafroka, skaczemy pod pociąg czy z wysokich pięter bloków śmierci. Droga do samobójstwa jest cichutka. Stopniowa. Zwodnicza i kręta. Uważajmy na siebie na niej. Uważajcie na innych. Tulcie, kochajcie, pytajcie. Nie wyciągajcie na siłę, bo człowiek musi się sam wydobyć ale bądźcie blisko. Najbliżej jak się da. Czasem to trudne, bo nie wiemy jak. Na szczęście tu nie trzeba wiedzieć. Tu trzeba być. Wiernie być blisko.

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

01.09.22
Na dobry start.
Droga młodzieży i drogie dzieci. Część z was dopiero dziś zaczyna przygodę. Część z was ją kontynuuje. Chcę Wam powiedzieć, coś co może już wiecie,...
b
Spojrzeć tam, gdzie odwracamy wzrok.
Carl Gustav Jung powiedział: Kompleks można pokonać tylko wówczas, gdy przeżyje się go w pełni. Jeżeli mamy się rozwinąć, musimy przyciągnąć do si...
298760100_632346298254067_2929342186895210773_n
Co z tym MLM?.
Zainspirowana bardzo dobrą najświeższą rozmową Martyny Wojciechowskiej z Joanną Przetakiewicz-Rooijens chciałam dziś o wolności finansowej. O swobo...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj