17 czerwca 2019
Skoro dbamy o nasze dzieci to dbajmy też o małe drzewka.

Właściwie to każdego dnia zastanawiam się, co ma wspólnego moja praca z robieniem światu dobrze. I niby wiem, że moja praca ma sens, że ja to mówię, że Wy mi to mówicie i wiecie…. niby z głowy wiem tratratatattatatattatatatttta (dźwiękowa ilustracja przechadzających się po nitkach neuronów moich myślach) ale serce czasem moje się kurczy i chce uschnąć, kiedy widzę, jak mało szacunku miewamy do przyrody, do zwierząt, do owadów, do drzew, jezior czy rzek itd., więc uważajcie, bo dziś środowiskowo pojadę.

Skoro dbamy o nasze dzieci to dbajmy też o małe drzewka

Zapętliliśmy się w to hasło „czyńcie sobie ziemię poddaną”, które tak bardzo źle zinterpretowane, przetłumaczone czyni nam krzywdę, choć nie taką, co ją widać od razu. W piątek, sobotę i niedzielę zrobiłam milion pięćset kilometrów jeżdżąc przez małe, średnie i duże wioski. Miasta, mieściny i miasteczka. Prowadząc wykłady, warsztaty, spotkania. Kiedy przemieszczałam się z miejsca na miejsce kuszona GPSem skręcałam w pola, łąki, lasy i kłaniałam się potężnym drzewom, dzięki którym miałam cień. Wzdychałam do pól pachnących latem. Wdychałam powietrze zwiastujące burzę a nieziemsko czerwone zachodzące słońce patrzyło na mnie czule szepcząc „do jutra”. I tak sobie jadąc myślałam z jakimś wzruszeniem, kurdeeeeee - jak to zrobić poprzez moją pracę, żeby robiąc to co robię, pomóc planecie. A potem, nim się obejrzałam, to coś mi zrobiło taki upgrade tego pytania: Jak pomóc osobom, które nie widzą żadnego problemu w jednorazowych opakowaniach plastikowych, opryskach, betonach, olejach palmowych, jeżach palonych w liściach itp.? Jak mogę im pokazać, że to MA znaczenie i wpływ?

I wtedy na moją prośbę odpowiedział Wszechświat, który podesłał mi linka do wypowiedzi Chelsey Korus, którą uwielbiam całym sercem z wielu powodów. Między innymi łączy CrossFit i Jogę, coś co mi też powolutku się udaje! ;) A po drugie a raczej po pierwsze to joginka, dla której sprawa miłości do planety jest ogromnie ważna. I to właśnie ona wczoraj zapytana, czy kiedy czyści plaże, oceany, jeziora ze śmieci innych ludzi, to się na nich nie wkurza? Odpowiedziała:

Nie, nie wkurzam się. Zrozumiałam, że ludzie dbają tylko o to, co kochają.

I wtedy coś mi rąbnęło na mózg i serce. I już wtedy wiedziałam!

Moją rolą w tym życiu, jest pomóc sprawić, żebym ja pokochała siebie a przez to wszystko dookoła i jednocześnie, żeby każda osoba, z którą mam styk przez na 1h, 3h, 3 dni czy pół roku pokochała siebie o 1mm bardziej, bo wtedy łatwiej kochać innych i o niebo łatwiej kochać planetę. Wtedy tak łatwo zobaczyć, że ja wcale nie jestem osobna. Jestem częścią tego wszystkiego. Więc kochając sobie, kocham otoczenie i DBAM o nie, bo wiem, że ono to ja a ja to ono. Miłość to odpowiedzialność. 

Skoro dbamy o nasze dzieci, to dbajmy też o małe drzewka, rośliny, kwiaty. 
Skoro dbamy o własne nawodnienie, to dbajmy też o rzeki, oceany, jeziora.
Skoro dbamy o to, co jemy, to dbajmy o to czym karmimy Matkę Ziemię.
Skoro dbamy o zwierzaki domowe, to też dbajmy o jeże, sarny, przydrożne usychające z pragnienia psy.

Proste, prawda?

A jak pisze DEON.pl "Jasne, że nie dam rady ja, jako pojedynczy człowiek, wziąć na swoje bary odpowiedzialności za wycinanie lasów w Amazonii. Ale dam radę wziąć odpowiedzialność za to ile dzisiejszego dnia zjem, czy posortuje śmieci, ile prądu zużyje... Już święty Augustyn mówił o triadzie: Bóg - człowiek - przyroda. Natomiast jeden z największych świętych zachodniego chrześcijaństwa - św. Franciszek - był zauroczony i wielbił Stwórcę w szeroko pojętym stworzeniu, głosząc przy tym kazania do kwiatów."

Bum! Pamiętajmy, że poddaną, nie znaczy ZAORANĄ!

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

18.06-1
Spark in the dark.
Dziś w ramach cyklu spotkań (po)wolna sobota w Pałacu Potockich w Krakowie, niejaka wspaniała Aga Kozak zapytywała mnie o wiele rzeczy. Jeden z wąt...
17.06
Przeprosiny.
Dziś prowadziłam warsztaty podczas których wywiązała się dobrrrrra dyskusja o przepraszaniu. Cóż to jest za kompetencja. O panie!
Bez-tytulu
Sukienkowatość.
Łazienkowe selfie modowe z Paryża. Musicie wiedzieć (nic nie musicie ale ten zwrot jakiś taki ładny), że ja baaaaaaaaardzo długo w swoim życiu nie ...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj