24 września 2018
Rozwój osobisty jest... bardzo osobisty.

Niby to oczywiste, a jednak wpadamy w pułapki:

  • doradzania „powinnaś/powinieneś/trzeba/wypada”
  • sugerowania „zrobisz jak uważasz ale na twoim miejscu...” 
  • zachęcania „dasz radę, spróbuj, kto jak nie ty”
  • i wiele innych chwytliwych haseł.
Rozwój osobisty jest… bardzo osobisty

Warto kurka nam pamiętać o tym, że każdy z nas ma swoje osobiste tempo rozwoju i swoją dynamikę zmian. Inne na tej drodze mam miejsca zatrzymania ja a inne ty. Jeszcze inne miejsca powrotu do starego trybu i totalnie inne momenty kosmicznego postępu w rozumieniu siebie. 

To jednocześnie jest magia i przekleństwo pracy wewnętrznej, że nie zawsze ją widać. I choć na zewnątrz obserwator może myśleć, że już czas na coś, że to pora, że jest gotowość to sam zainteresowany niekoniecznie. 

Szczególnie to obserwuję, kiedy pracujemy w grupie i to jest dłuższy cykl pracy np. kilka miesięcy. Towarzysze z grupy często myślą wtedy, że ta osoba dałaby rade już coś tam sroś tam. Albo, że już najwyższa pora na to i tamto albo, że już teraz to dźwignie to czy siamto. Może i tak może i nie. My nie wiemy. Ja prowadząca często nie wiem, tylko ta osoba wie. Mam w trakcie pracy intuicję i czuja i czasem docisnę, i pomogę przesunąć się szybciej a czasem zatrzymam się centymetr przed, bo poczuję, że to nie ten moment. 

Narzędziem niezawodnym jest zaufanie i szacunek do procesów wewnętrznych każdego z nas. Bo rozwój osobisty jest bardzo osobisty.

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

18.06-1
Spark in the dark.
Dziś w ramach cyklu spotkań (po)wolna sobota w Pałacu Potockich w Krakowie, niejaka wspaniała Aga Kozak zapytywała mnie o wiele rzeczy. Jeden z wąt...
17.06
Przeprosiny.
Dziś prowadziłam warsztaty podczas których wywiązała się dobrrrrra dyskusja o przepraszaniu. Cóż to jest za kompetencja. O panie!
Bez-tytulu
Sukienkowatość.
Łazienkowe selfie modowe z Paryża. Musicie wiedzieć (nic nie musicie ale ten zwrot jakiś taki ładny), że ja baaaaaaaaardzo długo w swoim życiu nie ...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj