Myślicie czasem o śmierci własnej? Ja czasem tak. Od czasu do czasu. Dawniej z przestrachem, teraz ze spokojem. Czasem świadomie dumam a czasem nie. A wiecie, że nawet jest takie zadanie warsztatowe, w którym pisze się mowę pożegnalną do przeczytania na własnym pogrzebie. Pisaliście kiedyś? Moja brzmiałaby pewnie jakoś tak:

Mowa pożegnalna

Dziękuję za czas, który tu spędziłam. Dziękuję za rzeczy, które tu zrobiłam. Dziękuję za wolność i za beztroskę. Dziękuję za ludzi, których pokochałam. Dziękuję za pomoc, którą przyjęłam i za cierpliwość tej, której nie dotknęłam. Dziękuję za moc, którą odkryłam w sobie. Dziękuje za szczęście w szerokiej odsłonie. Dziękuję za dziś, dziękuje za jutro. Za jutro, o którym w sumie nic nie wiem.

Przepraszam za błędy, których bez liku. Przepraszam za ból, który stworzyłam. Przepraszam za lęk, którego nie ukoiłam. Przepraszam za rany, których nie opatrzyłam. Przepraszam, że czegoś nie widziałam. Przepraszam, że czasem też nie słyszałam. Przepraszam za dziś i przepraszam za jutro. Za jutro, o którym w sumie nic nie wiem.

Proszę by serca osób, które dotknęłam kwitły bez końca tak bez wytchnienia. Proszę by ciała osób, które tuliłam nie znały bólu tęsknoty za mną. Proszę by radość z tego, że byłam przerosła o niebo, ból po pustce, którą zostawiłam. Proszę o miłość i o tulenie w waszej pamięci na me wspomnienie.

I gdybym mogła mieć jeszcze jedno marzenie, to chciałabym zostawić po sobie wspomnienie: wspomnienie energii, która zapala. Która otwiera i która zaprasza. Która chroni od zapomnienia. Która wciąż tworzy, która nie niszczy i sprawia że każdy powstanie ze zgliszczy.

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

BLOG-Odwaznym-i-odwazna-sie-bywa
Odważnym i odważną się bywa.
Koloseum, zwane również Amfiteatrem Flawiuszów, ma dla mnie szczególne znaczenie. Kiedy odłączę potężny kawałek brutalnej historii i zostanę przy r...
BLOG-O-radosci-zycia.-O-lekkosci
O radości życia. O lekkości.
Ostatni weekend spędziłam we Włoszech. Co to był za czas. Jedzenie… sztos. Wino… sztos. Pogoda… sztos. Towarzystwo… sztos. Włochy są o przyjemności...
BLOG-Odkladanie-„smierci-na-pozniej-jest-bardzo-necaca-wizja
Odkładanie „śmierci” na później jest bardzo nęcącą wizją.
Jak mówi Oprah Winfrey „Możemy w życiu mieć wszystko, ale nie wszystko na raz”. Zmieniają nam się te tożsamości, w zależności od tego, co i kiedy j...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj