Dlaczego ja tak o tym przywództwie i przywództwie i odwadze. I te wykłady, i te warsztaty i wszędzie trąbię o odwadze w przywództwie. Dlatego, że mi zależy.

Kto przetrwa?

No zależy mi, żeby:

  • nauczyciele i uczniowie, przedszkola i szkoły
  • ci którzy lubią wf i ci którzy ciągle na zwolnieniu
  • rodzice, którzy kumają wychowanie (jeśli tacy w ogóle istnieją dajcie znać) i ci, którzy każdego dnia są uczniami swoich dzieci
  • żony i mężowie
  • nie-żony i nie-mężowie
  • duchowni i ci dalecy od ducha i duchownych
  • pani z telewizji i pan z radia

... wszyscy oni, wszyscy my, żebyśmy brali odpowiedzialność za odnajdywanie potencjału w sobie i w innych, a potem go rozwijali. Wszyscy prędzej czy później jesteśmy liderami.

No bo kto to jest ten lider?

To ktoś kto potrafi odkrywać potencjał w innych, robić na niego przestrzeń, stymulować jego rozwój i oferować w tym procesie pomoc, kiedy taka jest potrzebna. To ktoś, kto potrafi dbać o swój rozwój i jednocześnie wspiera wzrost innych. Planowanie, delegowanie, raportowanie nadal są ważne ale coraz częściej zastępują nas w tym aplikacje, systemy, programy. Coraz więcej konferencji, na których wibruje pytanie: które zawody zostaną a które przejdą do lamusa. Krąży pytanie, w czym nas na pewno nie zastąpią roboty? Tym czymś jest serce. Empatia jest jednym z tych elementów, które będą charakteryzować liderów przyszłości. To empatia wzniesie przywództwo na nowy poziom. Choć chciałoby się rzec, że to właściwie powrót do podstaw. Powrót do człowieka. Po zachwycie nad przemysłowością a potem cyfrowością świata, najwyższa pora na zachwyt nad sercem. To już czas na przywrócenie emocjom i empatii ich należytego (właściwego) miejsca.

Jak mówi Minouche Shafik z London School of Economics:

W przeszłości w pracy liczyły się mięśnie, teraz liczy się umysł, w przyszłości liczyć się będzie serce.

W tym żadna technologia nie jest w stanie podrobić człowieka.

W kontekście przywództwa chodzi o tworzenie atmosfery, w której podopieczni będą nie tylko mogli się rozwijać, ale i też popełniać błędy, przechodzić świadomie przez trudności, nie będą bali się pytać i mówić nie wiem. Żeby jednak móc takie środowisko pracy stworzyć, trzeba umiejętnie zarządzać swoim ego. A do tego absolutnie niezbędna jest świadomość siebie, którą nabywa się latami. Nie ma drogi na skróty. Tak jak alfabetu tak i siebie samych uczymy się literka po literce. Nauka siebie jest piękną i trudną drogą jednocześnie. Ma swoje etapy uniesień i olśnień, ale też ma etapy dołków i chęci zapomnienia wszystkiego, czego o sobie samym się nauczyliśmy. Na jedno i na drugie potrzebne jest paliwo, a tym paliwem jest życzliwość dla siebie (ang. sefl-compassion). Tego liderzy powinni mieć w sobie jak najwięcej. Im mają do siebie samych więcej cierpliwości, życzliwości, akceptacji i wyrozumiałości, tym więcej będą tych rzeczy mieć dla innych.

Gdybym więc miała napisać przepis na lidera kolejnej dekady to składałby się z takich składników:

  • tona empatii
  • dwie tony życzliwości dla siebie
  • pół tony wytrwałości
  • tona świadomości
  • trzy tony żartu, lekkości i dystansu.

Bo teraz to przetrwają nie ci najsilniejsi, ale ci najbardziej empatyczni!

Amen.

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

01.09.22
Na dobry start.
Droga młodzieży i drogie dzieci. Część z was dopiero dziś zaczyna przygodę. Część z was ją kontynuuje. Chcę Wam powiedzieć, coś co może już wiecie,...
b
Spojrzeć tam, gdzie odwracamy wzrok.
Carl Gustav Jung powiedział: Kompleks można pokonać tylko wówczas, gdy przeżyje się go w pełni. Jeżeli mamy się rozwinąć, musimy przyciągnąć do si...
298760100_632346298254067_2929342186895210773_n
Co z tym MLM?.
Zainspirowana bardzo dobrą najświeższą rozmową Martyny Wojciechowskiej z Joanną Przetakiewicz-Rooijens chciałam dziś o wolności finansowej. O swobo...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj