10 października 2020
Dwa słowa o wystąpieniu Pana Kaczyńskiego.

Mała check-lista:

  • zero/jedynkowe widzenie świata - było
  • dobrzy i źli - było
  • walka, wojna, obrona - było
  • Polska, polskość, nasze - było
  • grozi nam koniec, trzeba temu zapobiec - było
  • istnieje jedyny słuszny system moralny - było.
Dwa słowa o wystąpieniu Pana Kaczyńskiego

Manipulacja od strony psychologicznej to przykład zachowania społecznego, którego celem jest wpływ na zachowanie innych lub zmiana percepcji poprzez nie wprost, niejasne, niedookreślone taktyki jak np. gaslightning. Gaslightning jest sprytne, bo to takie zachowanie, w którym osoba sieje ziarna nienawiści do wybranej grupy ludzi, podważając ich sposób myślenia, pamięci, percepcji czy możliwości adekwatnej oceny. Często prowokując tym samym do tzw. dysonansu, który nas gubi i może w dłuższej perspektywie zaowocować spadkiem poczucia własnej wartości.

Do tego dochodzi jeszcze mechanizm „power-over”, który jest lękowym narzędziem, bo jak się nie potrafi inaczej, to trzeba siłą zarządzać. A na dodatek zastraszanie, wskazywanie winnych, kierunkowanie działań w konkretne miejsca czy grupy społeczne, winne "za" też jest formą ułomnej ale jednak próby radzenia sobie z lękiem.

Najprościej rzecz ujmując, świat nie jest czarno-biały choćby nie wiem jak bardzo chcielibyśmy go takim widzieć. A widzenie szarości boli i jest kosztowne poznawczo, i emocjonalnie. Po drugie, jeśli nie ma wroga zewnętrznego, trzeba go znaleźć w środku. Wśród swoich, bo ciemna strona naszych osobowości musi przeciw czemuś walczyć. Można zaprzęgnąć tę siłę ciemną oczywiście też do dobrych walk, ale to wymaga świadomości i znowu kosztowne poznawczo i emocjonalnie.

Po trzecie, nacjonalistyczne podejście każe widzieć własny kraj jako dom najlepszy, jedyny, odrębny, wyjątkowy. I wiadomo kogo i czego bronić. A niuanse to zamydlają obraz. Bo proces dopuszczenia myślenia, że on też ma swoje szarości znowu jest kosztowny.

I trudno w takich momentach myśleć: zaprośmy do dialogu, otwartości i miłości. Bo tego muszą chcieć dwie strony konfliktu. Ale… zawsze mamy wpływ na to, jak my odbierzemy takie wystąpienia. Zawsze. Więc jeśli poczuliście lęk, dobrze, bo można się bać ludzi, którzy tak widzą świat. Ale ten lęk po zauważeniu niech odejdzie. Jeśli poczuliście zaskoczenie, dobrze, bo można się nie spodziewać, że w środku pandemii podsycanie i tak już napiętej sytuacji jest co najmniej niewłaściwe. Ale puśćcie to zaskoczenie. Jeśli poczuliście gniew, dobrze, bo ktoś pewnie przekroczył wasze granice. Ale nie trzymajcie ich w sobie, tylko puśćcie, idźcie i zróbcie z tymi emocjami coś dobrego. A dobrych wyborów jest wciąż cała masa.

Pewnie pięćset razy natknęliście się na cytowanie Victora Frankla autora książki "Człowiek w poszukiwaniu sensu". Parafrazując jego słowa: między akcją a reakcją jest boska przestrzeń wyboru. Do wyborów parlamentarnych i prezydenckich jeszcze trochę, więc to, co możemy teraz wybrać to nasza własna reakcja na to, co się dzieje.

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

18.06-1
Spark in the dark.
Dziś w ramach cyklu spotkań (po)wolna sobota w Pałacu Potockich w Krakowie, niejaka wspaniała Aga Kozak zapytywała mnie o wiele rzeczy. Jeden z wąt...
17.06
Przeprosiny.
Dziś prowadziłam warsztaty podczas których wywiązała się dobrrrrra dyskusja o przepraszaniu. Cóż to jest za kompetencja. O panie!
Bez-tytulu
Sukienkowatość.
Łazienkowe selfie modowe z Paryża. Musicie wiedzieć (nic nie musicie ale ten zwrot jakiś taki ładny), że ja baaaaaaaaardzo długo w swoim życiu nie ...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj