Dziś wyszła najnowsza książka Brené Brown "Braving the Wilderness" o poczuciu przynależności. O tym, co robimy, żeby tylko być częścią czegoś większego. To tak ważne, że potrafimy za to zapłacić najwyższą możliwą cenę.

Byle tylko gdzieś przynależeć

A to zaczyna się tam, gdzie wszystko... W rodzinach, w domu, w szkole. I potem idziemy z tym przez świat i mylimy miłość z zależnością, wolność z nie-braniem pod uwagę innych osób, czy ukojenie z nadmiernym jedzeniem, piciem, pracoholizmem - byle tylko być częścią tej rodziny, tego pracodawcy, tego kościoła czy tej relacji. 

Ile to ja zrobiłam w swoim życiu rzeczy, żeby tylko być lubianą i akceptowaną:

  • nie dyskutowałam, żeby nie pokazywać, że mam inne zdanie
  • pracowałam w firmach albo projektach, z których nie umiałam odejść, choć ból trwania w nich był ogromny
  • chodziłam na imprezy, choć wcale mnie to nie kręciło i kosztowało bycie kimś, kim nie byłam 
  • nie pokazywałam złości, żeby innym nie było przykro
  • przynależałam do kościoła, który rysował świat czarno białym choć czułam, że ja mam w sobie tysiąc kolorów
  • odchudzałem się do granicy śmierci byle tylko zyskać aprobatę świata
  • ubierałam się w ubrania, które pasowały do konwencji choć ja czułam się "przebrana"
  • nie mówiąc już o wchodzeniu w świat seksualności, gdzie nawet nie wiedziałam, że mogę postawić granicę.

Lęk przed byciem odrzuconą był tak duży, że wolałam płacić różnymi walutami, byle tylko nie być "poza". 

Teraz wiem, że jeśli ktoś nie chce mnie takiej, jaką jestem, to pewnie szuka, kogoś innego. Długo tego nie wiedziałam i byłam tysiącem różnych dziewczyn i kobiet. Teraz staję się jedną.

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

18.06-1
Spark in the dark.
Dziś w ramach cyklu spotkań (po)wolna sobota w Pałacu Potockich w Krakowie, niejaka wspaniała Aga Kozak zapytywała mnie o wiele rzeczy. Jeden z wąt...
17.06
Przeprosiny.
Dziś prowadziłam warsztaty podczas których wywiązała się dobrrrrra dyskusja o przepraszaniu. Cóż to jest za kompetencja. O panie!
Bez-tytulu
Sukienkowatość.
Łazienkowe selfie modowe z Paryża. Musicie wiedzieć (nic nie musicie ale ten zwrot jakiś taki ładny), że ja baaaaaaaaardzo długo w swoim życiu nie ...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj