Oglądałam ostatnio dokument na Netflix o tym piłkarzu „Pele”. Swoją drogą, wydaje mi się, że ja mogę być uzależniona od historii ludzkich. Biografii, dokumentów, reportaży, wywiadów. 

Być różnicą

Jezuuuuuuu jak ja kocham historie. Prawdziwe historie. Prawdziwych ludzi. To by tłumaczyło, dlaczego zostałam psychologiem (poza tym, że oczywiście chciałam sobie wszystko wyleczyć w sobie ;)).
 
No więc... ten Pele. No i tam pada takie zdanie „He didn’t make any difference. He was the difference”. Jaaaa! Czyli coś na kształt „On nie robił różnicy. On tą różnicą był.” 
 
I chciałabym żebyśmy wszyscy byli różnicą. Różnicą, jakiej jutro doświadczą wszystkie osoby, które nas spotkają. Wszystkie. Zróbmy komuś różnicę.
Nie jedźmy automatem, schematem, skryptem. Jedźmy uważnością i czułością. Mała różnica o wielkim znaczeniu.

Jestem psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuję z osobami i zespołami świadcząc usługi coachingowe i szkoleniowe zarówno dla klientów prywatnych, jak i biznesowych.

Podziel się:

Kategorie

Ostatnie posty

01.09.22
Na dobry start.
Droga młodzieży i drogie dzieci. Część z was dopiero dziś zaczyna przygodę. Część z was ją kontynuuje. Chcę Wam powiedzieć, coś co może już wiecie,...
b
Spojrzeć tam, gdzie odwracamy wzrok.
Carl Gustav Jung powiedział: Kompleks można pokonać tylko wówczas, gdy przeżyje się go w pełni. Jeżeli mamy się rozwinąć, musimy przyciągnąć do si...
298760100_632346298254067_2929342186895210773_n
Co z tym MLM?.
Zainspirowana bardzo dobrą najświeższą rozmową Martyny Wojciechowskiej z Joanną Przetakiewicz-Rooijens chciałam dziś o wolności finansowej. O swobo...

Tagi

Posłuchaj podcastu

Oglądaj mój kanał na YouTube

Na stronie używam ciasteczek, są bez mleka i cukru, słodzone miłością do znaków. Pliki cookies są zapisywane w pamięci przeglądarki internetowej. Chcesz wiedzieć więcej, kliknij tutaj